piątek, 30 marca 2012

Ślubnie i w fiolecie

Z użyciem chyba najbardziej uniwersalnej galeriowej kolekcji - czyli "Kapuśniaczka".

8 komentarzy:

  1. Nietypowe kolory ślubne, ale piękna kartka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nietypowe kolorki ale bardzo podoba mi się ta ślubna kolorystyczna odmienność:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow! Piękna kartka! Największy kwiat jest prześliczny, cudnie mieni się brokatem. Jest kupiony czy własnoręcznie zrobiony?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sasilla jest mistrzynią w robieniu własnoręcznych kwiatków. W jej pracach nie uświadczysz gotowego, kupnego kwiecia. Wszystkie robi sama <3

      Usuń
  4. "Kapuśniaczek" dobry na wszystko! Kwiatek faktycznie przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomyślałam, że znowu tu wpadnę i się pozachwycam ;)

    OdpowiedzUsuń