wtorek, 11 czerwca 2013

Galeria Papieru na VI Ogólnopolskim Zlocie Scrapbookingowym

Cała scrapowa Polska, jeśli nie ciałem, to choćby duchem, w sobotę zaglądała do Warszawy! Galeria tam była i ciałem i duchem, a nawet w liczbie mnogiej! :) A co!

Nasze szefowe jak zwykle były bardzo zakręcone...


No tak - nadźwigały się, ale paczki trafiły prosto do bramek ;)
A w paczkach oczywiście nasze ulubione papiery :)
Gdy papiery wyszły z paczek ...dziewczyn prawie nie było widać ;)
Pakowanie, pakowanie...

 Działo się tyle, że w głowie się Sasi nie mieści ;)
O braki chyba martwić się nie trzeba było....Tak wyglądało "zaplecze":

W końcu jakaś fota pozowana dla mnie :) Oczywiście na tle naszej najnowszej, wciąż gorącej jeszcze kolekcji :)
Letni czas idealnie wpasował się w letnią, a właściwie gorącą atmosferę zlotu, a  niemal każdy patrząc na nowe papiery rozmarzył się na temat wakacyjnych albumów ;)
Na koniec jeszcze i mnie udało się zrobić sobie fotkę pamiątkową z naszym pięknym logo i niezastąpionymi szefowymi :)

Pozdrawiam wszystkich - Bea! :)

11 komentarzy:

  1. Dobrze Was było zobaczyć! Dzięki za wszystko!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastycznie było Was zobaczyć i pośmiać się.

    OdpowiedzUsuń
  3. zazdroszczę ...
    cudnie wyglądacie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale super! Tyle papierów!!! :D
    I nowa kolekcja! :D
    Może kiedyś w końcu uda mi się dotrzeć na zlot, a nie tylko slinić sie do monitora oglądając zlotowe zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Byłam i nawet coś kupiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudna relacja! I nawet załapałam się na "kolejkowe" zdjęcie :) Warto było czekać w tej kolejce, uwielbiam Wasze papiery i już :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudownie było zobaczyć Was na żywo :)) Dziękuję :**

    OdpowiedzUsuń
  8. Miło Was poznać:-) choćby i przez szkiełko, i to podwójne - aparatu i monitora:-) Widać, że było gorąco:-D

    OdpowiedzUsuń
  9. Byłam zakupiłam papierki i jestem zadowolona...szkoda tylko ze nie mogłam chwile porozmawiać...były takie kolejki przy stoisku a do tego ja z dziećmi byłam...

    OdpowiedzUsuń