piątek, 20 września 2013

Świętujemy 3 urodziny!!!

Nasz sklepik pod anielskim patronatem kończy właśnie 3 lata! 
Ależ to szybko minęło!
Ledwo co snułyśmy nieśmiało pierwsze plany, a okazuje się, że już tak wiele kolekcji za nami. 
Od naszych poprzednich urodzin udało nam się spełnić jedno z naszych marzeń. Nareszcie kleimy papiery w bloczki, i wiemy, że Wam też się to podoba.

Oczywiście, gdyby nie Wy, nasi kochani klienci, nie byłoby nas tutaj. Dlatego, w tym szczególnym dla nas dniu, chcemy Wam wszystkim serdecznie podziękować, zarówno za wszystkie złożone zamówienia, jak i wspólnie spędzone chwile na zlotach, sympatyczne słowa w poczcie, a przede wszystkim za Wasze wspaniałe prace, powstające z naszych papierów. Mamy nadzieję, że przez kolejne lata nadal będziecie po nie sięgać!

Z okazji urodzin, mamy dla Was oczywiście nową kolekcję, czyli  

"Czułe Słówka".

Aby świętowanie było jeszcze milsze, przez cały urodzinowy weekend możecie zrobić zakupy w naszym sklepie z  
15% rabatem!!!
- wystarczy tylko złożyć zamówienie (rabat naliczy się automatycznie).

 

Dodatkowo zapraszamy Was do zabawy w której możecie wygrać nasze nowe papiery. Zasady są proste: należy ułożyć zdanie, zawierające jak największą ilość nazw naszych kolekcji. Nazwy mogą być odmieniane (np. może być "w tajemniczym ogrodzie", "fioletowy fiołek"), ale całość musi mieć sens. Pamiętajcie, zdanie może być tylko jedno, ale za to tak długie i tak bardzo złożone, jak się Wam uda. Rozwiązanie podamy w niedzielę 

 
Na naszej zabawie atrakcje się nie kończą, zaglądajcie do nas przez cały weekend!




16 komentarzy:

  1. Cudowne lato minęło, a w tajemniczym ogrodzie, które było usłane różami, szczególnie białymi różami i gdzieniegdzie fioletowymi fiołkami zaczął padać kapuśniaczek przypominający, że już niedługo nadejdą zimowe opowieści, wieczorne czułe słówka, love story i zacznie się lekcja miłości w "świątecznej gospodzie", a później gdy nadejdzie świt napijemy się herbatki dla dwojga i zjemy miętowego cukierka oblanego czekoladą.

    OdpowiedzUsuń
  2. Patrzyłam na nich siedząc na starym fotelu, tuż obok Świerszcz za Kominem grał cichutko, bo był to jeszcze poranek, Letni Czas, Jutrzenka… w Galerii Papieru przy małym stoliczku pokrytym pięknie haftowanym obrusem w Białe Róże, na którym stał kryształowy wazon z Fioletowymi Fiołkami, na małym talerzyku leżały misternie poukładane Miętowe Cukierki, tuż obok nich w przepięknej porcelanie właśnie podano Herbatkę dla Dwojga zakochanych w sobie, szeptających z lekkim uśmiechem na twarzy Czułe Słówka, a ja... ja siedząc w tej scenerii przypominającej miejscami Tajemniczy Ogród patrzyłam i myślałam, że przed nimi jeszcze bardziej Cudowne Lata, bo ich życie już teraz wygląda na Usłane Różami, a dla mnie to prawdziwa Lekcja Miłości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny tekst! Ciekawe czy uda mi się wymyślić równie dobry... :)

      Usuń
  3. Chciałabym Wam, Moi Mili, streścić, jak tylko najbardziej się da, ciekawą i niezwykle barwą historię i nie będzie to żadna zimowa opowieść, tamtego wyjątkowego dnia z nieba nie leciał kapuśniaczek, nie kwitły też róże, ani czerwone, ani różowe ani nawet białe, ogrody nie były w ogóle usłane różami, a o fioletowych fiołkach też można by pomarzyć z rozrzewnieniem, świerszczy za kominem też wtedy byście nie uświadczyli, nie było to ani przedwiośnie ani letni czas, było to coś.. pośredniego i właśnie wtedy, aż nastał świt i na niebie pojawił się wielki błękit.. w pewnym cudownym, tajemniczym ogrodzie, pewna urocza dziewczyna o burzy rudych włosów, śmiesznie tańczących na wietrze oraz o świecących jak szmaragdy oczach, podniosła z trawy miętowy cukierek, tym samym zaczęła się dla niej pora herbatek dla dwojga z pysznymi słodkościami z Jutrzenki, istna lekcja miłości, odmieniająca życie, taka po amerykańsku „love story”, zwiastująca same cudowne lata, przepełnione radością i ekscytacją, ale o tym Wam już opowiem niebawem, nim do świątecznej gospody zawita Święty Mikołaj …

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słodycze z Jutrzenki mnie rozczuliły!!!

      Usuń
  4. Daleko daleko stąd w pewnej drewnianej chatce nazywanej też świąteczną gospodą gdzie w letnim czasie niebo to jeden wielki błękit na horyzoncie
    widać jutrzenkę, pola usłane są różami, w tajemniczym ogrodzie przedwiośniem kwitną fioletowe fiołki i białe róże a czasem dla ochłody
    spadnie kapuśniaczek mieszkało sobie dwoje ludzi którzy spędzali swoje cudowne lata jedząc miętowe cukierki a od czasu do czasu
    odbywając również lekcje miłości choć przeważnie szeptali sobie czułe słówka przy herbatce dla dwojga czekając
    na Boże Narodzenie bo wtedy bez końca mogli słuchać świerszcza za kominem, który w tą jedną magiczną noc snuł
    zimową opowieść aż nastanie świt.

    OdpowiedzUsuń
  5. W letni czas - gdy jutrzenka ledwo zajaśniała, a świerszcz za kominem umilkł - w tajemniczym ogrodzie usłanym różami rozgrywało się love story, gdy to szepcząc sobie czułe słówka dwoje zakochanych udzielało sobie pod wielkim błękitem lekcję miłości i choć dawno podano herbatkę dla dwojga wraz z miętowym cukierkiem, oni wcale nie dbali o to i tylko wspominali wciąż cudowne lata spędzone w świątecznej gospodzie, gdzie schronili się przed kapuśniaczkiem - który to zdawał się być kapuśniaczkiem pastelowym - i byli tam nie tylko aż nastał świt, ale żyli sobie w niej aż do przedwiośnia, dopóki nie zakwitły fioletowe fiołki i białe róże.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pewnego pięknego, mroźnego, grudniowego dnia siedzieli przy suto zastawionym stole słuchając przepięknie brzmiącego świerszcza za kominem ukrytego w jutrzence nadchodzącego wielkiego błękitu towarzyszącemu tak wspaniałemu i radosnemu dniu, w oczekiwaniu aż nastanie świt wyjątkowego Bożego Narodzenia, które spędzali w rodzinnej atmosferze ulokowanej w ich rodzinnej świątecznej gospodzie w towarzystwie najbliższych i najważniejszych dla nich osób, gdzie można było popijać posiadającą różne smaki herbatkę dla dwojga, która rozgrzewała zarówno całe ciało jak i serce oraz raczyć się najpyszniejszym miętowym cukierkiem, którego receptura była najpilniej strzeżoną tajemnicą rodzinną, ułatwiając opowiedzenie najdelikatniejszymi, czułymi słówkami historii, która nigdy nie mogła sobie zasłużyć na miano zimowej opowieści, zatytułowanej „Love Story letniego czasu” o najpiękniejszych fioletowych fiołkach, których zagajnik był także usłany różami o najwspanialszych barwach, z piękną i dorodną białą różą królującą nad nimi i przypominającą najlepszą kiedykolwiek opowiedzianą lekcję miłości dotyczącą tego tajemniczego ogrodu i prawie wiosennego kapuśniaczka, prześlicznego kapuśniaczka pastelowego, mającą swój początek w pewnym przedwiośniu i trwającą całe wieki, rok po roku zawsze o tej samej porze, co stanowiło dla nich wszystkich cudowne lata, które można było wspominać z wielką radością i sentymentem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przemija letni czas, jutrzenki blask zanika, wielki błękit kapuśniaczkiem dżdży, w ogrodzie biała róża przekwita, chodź pora zimową opowieść zaczynać, na stole już herbatka dla dwojga a na talerzyku miętowy cukierek, tak przyjemnie i ciepło będzie nam, słuchając jak świerszcz za kominem gra, czułe słówka będziemy sobie szeptać, a potem fioletowe fiołki śnić, aż nastanie świt ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry tekst, oj trudno będzie mi, trudno wymyślić coś oryginalnego :)

      Usuń
  8. W Tajemniczym Ogrodzie Usłanym Różami, gdzie najpiękniejsza w Letni czas była Biała róża, zroszona Kapuśniaczkiem, kwitnąca obok Fioletowych Fiołków, które Bogini Jutrzenka zamieniła w Wielki Błękit, czekając, aż nastanie świt - stała Świąteczna Gospoda, gdzie w Zimowy czas Świerszcz za kominem dawał Lekcję miłości śpiewając Love story zakochanym, którzy zamówili herbatkę dla dwojga i siedzieli długo, aż nastał świt, szeptając czułe słówka , wspominając cudowne lata i przedwiośnie, kiedy to połączył ich Miętowy cukierek 

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdy PRZEDWIOŚNIE już dawno minęło i nadszedł LETNI CZAS spowijając WIELKIM BŁĘKITEM niebo nad TAJEMNICZYM OGRODEM, w altance, w filiżankach nakrapianych PASTELOWYM KAPUŚNIACZKIEM, pachniała MIĘTOWYM CUKIERKIEM HERBATKA DLA DWOJGA, a JUTRZENKA układała bukiet z FIOLETOWYCH FIOŁKÓW i BIAŁEJ RÓŻY, wspominając LOVE STORY, czyli swoją pierwszą LEKCJĘ MIŁOŚCI okraszoną CZUŁYMI SŁÓWKAMI oraz te CUDOWNE LATA USŁANE RÓŻAMI spędzone w ŚWIĄTECZNEJ GOSPODZIE, gdzie woń KAPUŚNIACZKU wypełniała całą izbę, a ŚWIERSZCZ ZA KOMINEM snuł ZIMOWĄ OPOWIEŚĆ, przy której goście biesiadowali AŻ NASTAWAŁ ŚWIT.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu są wszystkie kolekcje! szok! idę myśleć! :)

      Usuń
  10. Pewnego ranka gdy nastawał świt i wielki błękit spowijał wokół niebo, Hanka siedząc przy kominku w barwach pastowlego kapuśniaczka snuła zimową opowieść wspominając przedwiośnie w tajemniczym ogrodzie wraz z kwitnącą pachnącą białą różą i fioletowymi fiołkami pod jej stopami, gdy lekki kapuśniaczek delikatnie pieścił jej ciało, świerszcz za kominem przygrywał w rytm stukotu koni biegających po łące w letnim czasie, a życie było wręcz usłane różami, wszak jaśminowa herbatka dla dwojga i orzeźwiający miętowy cukierek przywoływały cudowne lata pełne czułych słówek i lekcji miłości, które swój finał znalazły w love story w świątecznej gospodzie, a Hanka była główną bohaterką owej niezapomnianej historii miłosnej.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedy przeminęło już Przedwiośnie, a po nim także Letni Czas, w Świątecznej Gospodzie, gdy na horyzoncie jaśniała już Jutrzenka, a z Wielkiego Błękitu nieba padał Kapuśniaczek, Świerszcz za Kominem snuł Zimową Opowieść - piękne Love Story, które przypomniało mi moją Lekcję Miłości z Cudownych Lat młodości Usłanej Różami, kiedy to siedząc z ukochanym w Tajemniczym Ogrodzie wśród Fioletowych Fiołków i Białych Róż, popijając Herbatkę dla Dwojga i jedząc pyszne Miętowe Cukierki, pomimo kapiącego leniwie Pastelowego Kapuśniaczka szeptaliśmy sobie nieśmiało Czułe Słówka czekając Aż nastanie Świt.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zbliżało się Boże Narodzenie... w Świątecznej Gospodzie trwały przygotowania do wieczerzy, stoły nakryto już obrusem w Białe Róże i haftowane delikatne Fioletowe Fiołki, słychać było ciche granie Świerszcza za Kominem, w oczekiwaniu na Przedwiośnie, siadłam na fotelu i zaczęłam snuć Zimową Opowieść przy choince o Cudownych Latach młodości spędzonej w Tajemniczym Ogrodzie Usłanym Różami w Letni Czas... gdy tylko nastawała Jutrzenka rozkwitała między nami prawdziwa Love Story, szeptaliśmy sobie Czułe Słówka przy Herbatce dla Dwojga pod Wielkim Błękitem nieba smakując Lekcję Miłości na przemian z Miętowym Cukierkiem Aż Nastanie Świt i nie przeszkadzał nam w tym nawet kapiący Kapuśniaczek, mieniący się o wschodzie pastelami Kapuśniaczek, wtedy tworzyła się nasza historia - the best of ... wspominałam rozmarzona...

    OdpowiedzUsuń